Poprostu Masaccra
RSS
środa, 09 lutego 2011
Ho ho ho
Dawno mnie nie było... w sumie 3 lata... wiele wiele zmian w zyciu, w sumie miało sie co dziac... Była miłość zycia ktora mnie niestety opusciła :( jak to z moim szczesciem bywa.
Praca? - Praca w PGE po zmarłym tacie w wypadku o ktorym nie wspomniałem :( poprostu wiele wiele sie dzieje w zyciu...


Pozdro
piątek, 22 sierpnia 2008
WAKACJE 2008
Pewnie każdy myśli ,że kolejna moja notka zacznie się od słów -kolejna długa przerwa...  Tym razem chciałem podziękować Ewie za przypomnienie ,że ten blog jeszcze istnieje :) ,że jest zemną od 4 lat i wypisuje tu różne głupoty :),że każdy może mi napisać co w życiu zmienić na lepsze lub gorsze...
Wracając do tytułu wakacje spedziłem z Kubą jebańczykiem:P Sebą ,Grzesiem oraz z Doda i Agą :) na mazurach i bałtykiem. Wyjazd bardzo udany -wiadomo dużo %%% dużo humoru i... heh mniejsza z tym:)

Jeśli to ktoś przeczyta cdn.. :) Heh.

poniedziałek, 05 maja 2008
Nic nie robić w cieniu leżeć chłodne piffko sobie pić
No teraz to przegiołem prawie 7 miesięcy bez notki bez natchnienia ,może dlatego ,że wpadłem w monotonie??? Hmm... chyba się starzeje ,a może brak wsparcia przez kogoś bliskiego ??? Sam nie wiem. Być może szukam czegoś na siłe i dlatego nie moge znaleść...
Ok ,ok dość pierdolenia może napisze co u mnie.
W tej chwili pracuje na stacji CPN nie jest źle i nie jest dobrze -wiadomo zamsze malo kasy..
W życiu prywatnym też niewiele zmian od tamtego okresu ,dużo piwa póżne powroty do domu i rownież mocno zakrapiane wyjazdy na WIDZEW.

Tyle na razie może odezwe sie za 7 miesiecy :)

środa, 31 października 2007
Brak czasu
Mimo iz non stop siedze przy kompie jakos nie mam czasu cos tu napisac moze ktos mi pomoze :)


PZDR
środa, 25 lipca 2007
Raczejjj...
Kolejna długa przerwa w moim zyciorysie... wracając do poprzedniej notki dostałem prace w sklepie motoryzacyjnym jakos w kwietniu =) lecz długo moja przygoda z nim nie trwała bo jakos na koniec czerwca sie zwolniłem - powod ,kolejny debil  który myśli ,że za 500zł bedzie robicu niego w chuj ludzi. Niech żyje dalej w tej swiadomosci ja sie cenie wiec pierdole nie robie :) za te pieniadze ,w tej chwili robie to co lubie opierdalam sie i troszke pracuje w instalacjach internetowych :). Niedawno wróciłem z wakcji z Łeby - nawet fajnie było ,bo pogoda dopisała a dalej..., hmm.... nie pamietam :)

Jutro a raczej dzis kolejny dzien z życia fago - co przyniesie... hmmm... chuj wie =)
niedziela, 15 kwietnia 2007
Alloooo...
Notka w sumie o wszystkim i o niczym... Co u mnie  hmm... chyba jedyny plus to to ze mam neta :) w koncu <LOL>
Poszukiwania pracy nadal w toku z perspektywa pracy w sklepie motoryzacyjnym ;/ bo niestety wyjazd do Angli okazał sie troche ryzykowny przy tej ilosci polaczków.
Pierwsze świeto spedzone na zajebistym disco w Ruscu z Ewa ,Majkim ,Asia i Daro czyli picie do bólu :)) Drugie świeto grzecznie  w domu :)
Dzis mile spedzony czas w pubie z chłopakami własnie pije sobie kolejne piffko i pisze teee notke ,ktora jest o wszystkim i o niczym :))



Aha... Buzka dla Koffanej Dorotki z Dęblina ktora czyta te moje wypociny :**  mmmuuuuuułłłaaaa Dorciu :*
sobota, 31 marca 2007
Koniec MON-u + kolejna długa przerwa
W koncu koniec jebanego wojska!!! Notka z dwumiesiecznym opoznieniem no ,ale poprostu nadrabiam stracony czas w wojsku :) koniec z przepustkami ,koniec patrzenia na te jebane mordy poprostu wolność :D.

Co sie działo przez te dwa miesiace na wolnosci hmm... Po tyg. dostałem oferte pracy jako sprzedawca w sklepie RTV i AGD niestety po dwuch dniach nie wytrzymałem gadki tego kutasa i zjebałem tą złotówe zwalniajac sie :) (jak mam zapierdalac i słuchac jego pojebanej gadki za 700zł to wole na kuroniu za 400zł siedziec).
Jak sie pózniej okazało zrobiłem dobrze ,bo pracuje u kolegi i zakładmy internet radiowy czyli robie to co lubie:). Wieczorem z Kubusiem(szef) zawsze na piffko sobie idziemy srednio 2-10 na wieczor :)) wiec dbam o brzuch yhyhy
W życiu osobistym raczej brak zmian....




poniedziałek, 15 stycznia 2007
23 lata mineły jak jeden dzień
Kolejny rok za mną ,o rok starszy i mądrzejszy :))
Wczoraj spontaniczne urodziny :) pare piwek w pubie dzis mały ból głowy ,wieczorem powrót do MON-u ale tylko na 14 dni ;)

Sylwester - spedzony w pubie na prywatnej imprezie w 16 osob nawet całkiem udany sylwester . Troche pozniej w łep mi odjebało bo odwoziłem Dode majac ze 2,5 promila ,a ze głupi ma szczescie wiec pały nie stały....
Skonczylismy pić koło 5 i czesc zasneła wraz zemna na sofkach :) ,wstałem koło 13 ,powrot do domu 15 :) oczywiscie z bólem głowy.

Nie mam koncepcji dalej opisywac co sie dzieje u mnie ,bo nadl wiekrzych zmian nie ma....




poniedziałek, 18 grudnia 2006
Urlop...
W koncu troche wolenego od MON-u 10 dni urlopu potem 4 dni na kompani i święta w domu ,a sylwester chyba w MON-ie wiec pewnie zajebiscie go spędze... Ogólnie żadnych wiekrzych zmian u mnie z tym ze coraz wiecej baby wpierdalam :))



środa, 22 listopada 2006
Nooo... chuj ma jaja....
No chuj ma jaja.... i to jeszcze jakie :) nie mam pojecia jak nazwac dzisiejsza notke jestem po przepiciu ,bo w koncu przepustka i raczej nie mam koncepcji aby wysilac moj umysł :)
Listopad pod znakiem przepustek grafik pieeknie mi sie ułozyl i co tydz. jestem w domu :D
Sprawy osobiste- Hmm... cała sytuacja
z Pania M. 2 u mnie jest strasznie zamotana niestety na moja niekorzysc... miedzy nami duzo nieporozumien , niedomowien ,wyjasnien... co dalej, nie wiem...

CDN....
 
1 , 2 , 3 , 4